wtorek, 28 stycznia 2014

8. Brak nadziei

Dzwoniliśmy do szpitala.
Doktor krótko ucięła rozmowę.
N i e   m a   m i e j s c
Wszystko wskazuje na to, że naprawdę nie powinno mnie tu być.
Powinnam była umrzeć, zanim jeszcze skończyłam tamtą szkołę.
Zakatowana psychicznie przez rówieśników
Ta choroba powinna mnie wykończyć.
Już nie chcę walczyć.

 
owsianko-tiramisu (z kawą rozpuszczalną, kakao, mlekiem kokosowym i chipsami czekoladowymi)

 



4 komentarze:

  1. Hej, nie myśl tak nigdy! To świadczy po prostu o tym, jak zepsuci i żałośni są ludzie, którzy sprawiają, że czujesz się w ten sposób. Ale Ty nadal walczysz. Zostań z nami, jak najdłużej, głowa do góry, wiem, że sobie poradzisz! Dalsze życie będzie tego warte, zobaczysz

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, powiedz mi do jakiego (miaasto) szpitala probojesz sie dostac? bo jezeli pzn to wiem cos o tym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warszawa. Jeszcze padła propozycja rejestracji w Józefowie.

      Usuń
  3. ej , glowa do gory ! Pysznosci tu u ciebie widze :) !

    OdpowiedzUsuń