niedziela, 26 stycznia 2014

7. "Wahania nastroju"

Jestem żałosna.
Siedzę tu jak głupia, płacząc i krwawiąc.
Nie jestem silna.
Nie jestem mądra.
Nawet rodzice się ze mną zgadzają.
Wszystko robię źle. Nie uczę się. Zawalę drugi semestr.
Jestem tylko "użalającym się nad sobą, niewdzięcznym leniem".
I znów myślę o tym, że w domu jest przecież tyle różnych tabletek
I wciąż nie wiem, co mnie tak powstrzymuje.

 pieczony waniliowo-czekoladowy serniczek z gorącym sosem truskawkowym



6 komentarzy:

  1. Jesteś silna. O tym, że jesteś świadczy każda minuta, każda godzina. To że wciąż jesteś. Mimo wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana . Nie wolno tak o siebie mówić ! Jesteś mądra , bo robisz takie pyszne śniadanka, a do takich zadań trzeba mieć coś w głowie. Trzymam za ciebie kciuki, żebyś uwierzyła w siebie a problemy po trochu znikną :)
    Ten sos <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak nie wiesz, co cię tu trzyma, to pomyśl, jak wiele udało Ci się osiągnąć, przypomnij sobie te wszystkie miłe chwile. Chcesz stracić te wspomnienia, siłę, doświadczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, oczywiście, że nie chcę. Ale tak trudno mi o tym pamiętać...

      Usuń
  4. Zauważyłam, że im bardziej blog jest smutny i traktuje o samobójstwie i fobiach jest bardziej czytany. To jakaś pieprzona sala samobójców! Powinni nas wszystkich pozamykać na oddziałach zamkniętych albo w ziemiankach(raz na 2 tygodnie przychodziłby człowiek, aby mieć z kim pogadać, i kot lub chomik(na stałe) aby nie zacząć rozmawiać ze ścianami). Tworzymy zagrożenie dla siebie i innych. Zyjcie życiem swoim, nie innych, i nie przejmujcie cudzych problemów, bo "zdaje mi się, że ja też tak mam". Żyjcie!!


    Cinnamon pamiętaj aby się nie poddawać, zawsze jest jakaś jasna strona, nawet jeśli bardzo blada

    OdpowiedzUsuń