wtorek, 25 lutego 2014

29. Stary ulubieniec

brownie z awokado z orzechami, białą czekoladą, daktylami i borówkami; borówki - inspiracja

Rano jedziemy do szpitala.
Tym razem chyba na serio.
Boję się, że mnie przyjmą.
A jednocześnie też boję się, że nie.




3 komentarze:

  1. na miniaturce myślałam,że to gofry hehe ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, ja raz w życiu byłam w szpitalu tylko, ale wcale nie było tak źle jak mówią - w sumie czas minął mi szybko i nim się obejrzałam - zdrowa wróciłam do domu. Chociaż coś mi się wydaje że to trochę inny przypadek, jako że leżałam na 'chorobach płuc'... W każdym razie szpital pomaga, nie ma co się bać. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń