środa, 21 maja 2014

47. Empatia

 
waniliowa owsianka z gruszką, bananem, cynamonem i gorzką czekoladą


Oj długo mnie tu nie było. 
Dużo dzieje się nadal, mam wrażenie, że życie już nigdy nie przyhamuje. Może to dobrze? Przynajmniej nie spędzam zbyt dużo czasu ze sobą.
Zastanawia mnie fakt, że zauważono u mnie cechy pozytywne
Zwłaszcza rzekomą empatię
I zarzucono, czy aby nie jest jej zbyt wiele
I czy ja na pewno myślę o sobie, skoro tak dużo myślę o innych.
I jedyna odpowiedź, która przychodzi do głowy, to:
Nie umiem sobie pomóc, więc pomagam innym. Pocieszam, dotrzymuję towarzystwa, tajemnic i obietnic.
Lecz w chwili, gdy zaczynam oczekiwać tego samego, ogarnia mnie lęk
Że może ten ktoś nie jest gotów na takie poświęcenie, a ja tylko zamęczam swoimi zmartwieniami, mało ważnymi zresztą
Czy ktoś jest naprawdę chętny mnie wysłuchać?

 ---

"Ty jesteś tak zwana mądra kobieta, o ile takie istnieją. To znaczy najbardziej nieszczęśliwa. Dlatego, że jesteś mądra. Że wszystko rozumiesz, że wszystko wybaczasz, że wszystko potrafisz mądrze ustawić. Za mądrość płaci się cierpieniem. Biedne nieszczęśliwe, mądre kobiety. Żal mi was, bo prawie zawsze giniecie przez głupców. Jesteś mądra. Jesteś piekielnie mądra, ty idiotko." -Marek Hłasko